"Potłukłam wszystkie lustra w mieszkaniu. Waga znów pokazała o te kilka kilogramów za dużo. Nigdy nie będę piękna i szczupła....Patrzę na siebie z obrzydzeniem, biorąc w palce tę fałdkę tłuszczu, która odłożyła mi się na brzuchu. Tak bardzo uważałam...Piłam dużo wody, a obiad zjadłam tylko we wtorek. Nigdy nie będę wyglądała jak one, jak te modelki z gazet, wybiegów i telewizji. Moje życie nie ma sensu. Wyglądam ohydnie..."
Anoreksja, czyli jadłowstręt psychiczny, to zmora XXI wieku. To okropne uczucie, kiedy osoby z widoczną niedowagą, patrząc w lustro widzą kogoś nieatrakcyjnego i grubego. Nie ma to jednak nic wspólnego z rzeczywistością. Kojarzona ze sferą kobiecą, coraz częściej dotyka również mężczyzn, choć na ten temat nie mówi się zbyt wiele. Młode dziewczyny i kobiety ze wszystkich stron atakowane są wizerunkami modelek, u których idealnie widać obojczyki, żebra rysują się pod kusymi topami, a brzuchy są perfekcyjnie wyrzeźbione. Do zestawu należy obowiązkowo dodać parę długich nóg, olśniewająco biały uśmiech, a to wszystko okraszone złocisto brązową opalenizną i długimi włosami.
Nie jest tajemnicą, że taki wizerunek modelki wielokrotnie jest efektem wielogodzinnej, a nawet wielodniowej pracy sztabu trenerów, stylistów, wizażystów, a przede wszystkim grafików komputerowych, którzy w najlepszych programach tworzą boginie o wymarzonych wymiarach 90-60-90.
Są panie, które z poczuciem dystansu i humorem stwierdzą, że "kochanego ciała nigdy zbyt wiele", ale wiele młodych dziewczyn wpadnie w pułapkę. Żyjąc w dobie Internetu nie trzeba włożyć zbyt wiele wysiłku, aby dotrzeć do potrzebnych informacji. Nastolatki i kobiety z całego świata dzielą się na specjalnych forach i blogach radami dotyczącymi odchudzania i sposobami na jak najszybsze pozbycie się wagi.
Jedną z popularniejszych aplikacji naszych czasów jest Instagram. Korzysta z niego ponad 600 mln użytkowników. Wśród natłoku zdjęć jedzenia, wakacyjnych destynacji, nowych ubrań i gadżetów, największą popularnością cieszą się konta żeńskiej części użytkowników. Przeważają na nich zdjęcia wysportowanych sylwetek w odważnych pozach, które dodatkowo mają podkreślić 'idealne' ciała. Niejednokrotnie można znaleźć na takim koncie odnośnik do prywatnego bloga. I to dopiero jest wyższa szkoła jazdy.
Robiąc research, skierowałam swoje internetowe kroki właśnie w bramy instagramowej społeczności. Anoreksja posiada swój hasztag (#anorexia) oraz całkiem sporo profili jest jej poświęconych. Choć większość z nich ma ustawienia prywatności, które nie pozwalają na obejrzenie publikowanej treści, to udało mi się dotrzeć od kilku z nich.
Tumblr to kolejny popularny portal, który kilka lat temu zawładnął sercami i umysłami użytkowników. Do dzisiaj ma wiernych fanów oraz zagorzałych przeciwników. Nie dziwne więc, że i tam znaleźć możemy blogi, w których temat anoreksji dominuje. Najpopularniejszym tagiem jest 'pro anna'. Jednym z przykładów może być blog - Perfection is beauty , który pełen jest repostowanych obrazków dotyczących odchudzania, a także hasztagów odnoszących się do depresji, smutku i myśli samobójczych. Skinny dreams w swoich wpisach przeplata zdjęcia idealnie szczupłych dziewczyn z własnymi przemyśleniami. Kontrowersyjnym stwierdzeniem jest to, że bycie anorektyczką daje jej szczęście.
26 sierpnia 2016 roku na platformie YouTube pojawił się film "ANN" ( TUTAJ ), duetu Patryk Rola
i Ewa Sakłak. To historia dziewczyny z małej miejscowości, która zaczyna dążyć do ideału. Jej powiernicą staje się Ann, czyli personifikowana anoreksja. Film boleśnie uświadamia, że problem anoreksji to nie tylko domena wielkich miast. Może dotyczyć naszego najbliższego otoczenia. To problem, którego nie należy bagatelizować i odsuwać w kąt.
Martyna




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz